Czy można rozpoznać przemęczenie robotnika? Cz. 2

Fakt, że zgłodniali wycieńczeni robotnicy po długiem bezrobociu nie skarżą się dzisiaj na pracę zdwojoną, nie jest dowodem, iż nie są przemęczeni, iż wielki ich odsetek nie odpadnie jako niezdolnych i wyczerpanych.

Nie z braku łez, nie z przymusowego uśmiechu robotnic należy sądzić o ich zdrowiu i wypoczynku, lecz na zasadzie długich sumiennych badań fizjologicznych i higienistów pracy – społeczników, którzy biorą pod uwagę wszystkie czynniki.

W lipcu 1924 roku na pierwszym Międzynarodowym Kongresie Higieny pracy w Genewie najwięcej poświęcono czasu na sprawy zmęczenia i przemęczenia, na testy – próby zmęczenia indywidualnego i przemysłowego.

Fr. Lee, profesor uniwersytetu w Nowym Yorku, który badał przy zmęczeniu i przemęczeniu zmiany chemiczne krwi robotnika, moczu i powietrza wydychanego, kończy swój naukowy memoriał słowami:

„Niema w obecnej chwili żadnego testu chemicznego zmęczenia”.

M.S. Wyatte, delegat z Londynu z Komisji badania zmęczenia przemysłowego, przychodzi do wniosku, że dziś testy psychologiczne nie mogą być jeszcze używane do wykazania przemęczenia, a tym bardziej do określenia jego stopnia.

1 komentarz do “Czy można rozpoznać przemęczenie robotnika? Cz. 2

  1. To Cię zainteresuje:

    palowanie pod fundamentami
    parking kraków balice
    parking lotnisko okęcie
    parking modlin
    parking przy okęciu
    pedicure Siedlce
    peeling chemiczny szczecin
    pellet w Łodzi
    pergola
    pianki poliuretanowe warszawa

Comments are closed.